Strona główna Wizyta na planie VI serii - relacja, dzień pierwszy
Wizyta na planie VI serii - relacja, dzień pierwszy

Najpierw było ustalenie terminu, później kilka tygodni przygotowań m.in.: kompletowanie grupy fanklubowiczów, organizacja noclegów, planowanie zwiedzania muzeów i cmentarza na Powązkach, aż w końcu nadszedł długo oczekiwany czas. Czas wizyty na planie VI serii "Czasu honoru".

Zapraszamy do przeczytania relacji z tych dni.


Wtorek, 30 lipca 2013 r.
Pierwszego dnia musieliśmy wstać wyjątkowo wcześnie rano, gdyż już o 6:00 wyznaczona była zbiórka przed Wytwórnią Filmów Fabularnych i Dokumentalnych. Spotkaliśmy się w okrojonym składzie, ponieważ możliwość pobytu i statystowania na planie miało 10 osób. Na początku udaliśmy się do garderoby, żeby przebrać się w stroje z tamtej epoki. Panie zajmujące się w serialu kostiumami niezwykle sprawnie i szybko wybrały dla każdego statysty odpowiednią kreację. Sala pełna pięknych sukien, butów i wytwornych kapeluszy zrobiła na nas, szczególnie na dziewczętach, ogromne wrażenie. Przebrani ruszyliśmy do charakteryzacji, aby przejść kolejną część stylizacji. Niezwykle zdolne Panie charakteryzatorki, które żartobliwie nazywają siebie "Departamentem Pudru i Grzebienia", wyczarowały na naszych głowach przepiękne loki, warkocze i inne stylowe fryzury. Następnie, w pełnej gotowości, wyruszyliśmy na plan zdjęciowy, który znajdował się w Podkowie Leśnej. W czasie drogi mieliśmy okazję porozmawiać i zapoznać się z osobami, które przyjechały statystować pierwszy raz.

Po godzinie dojechaliśmy na miejsce, gdzie czekała już na nas Pani Basia, odpowiedzialna za statystów. W oka mgnieniu przydzieliła nam role. Z wielką energią i zaangażowaniem wykonywaliśmy powierzone nam zadania. W tym czasie na plan dotarła kolejna grupa statystów. W "make up-ie", gdzie swoje królestwo ma zespół charakteryzatorek, z Anetą Brzozowską na czele, fanklubowicze mogli pierwszy raz tego dnia spotkać Piotra Adamczyka, któremu stylistki z pieczołowitością doklejały bródkę. Był tam również Bartłomiej Kasprzykowski, który potrzebował nawilżenia cery specjalnym kremem anti-age. Gdy druga grupa naszych fanklubowiczów była już przygotowana, razem statystowaliśmy w kolejnych scenach. Widzieliśmy, jak Lars Rainer przekazuje Karkowskiemu kopertę, Michał spotyka się z matką i przeprowadzają poważną rozmowę. Byliśmy także świadkami spotkania Bronka z Celiną i ich ważnej rozmowy. Oczywiście nie obyło się bez dubli. W nagraniach przeszkadzały m.in.: lecący samolot, przejeżdżający nieopodal pociąg, a nawet błąkający się w polu widzenia kamer pies.

Po każdym ujęciu aktorzy wygospodarowali dla nas chwilę czasu. Spotkaliśmy się z Bartłomiejem Kasprzykowskim, Piotrem Adamczykiem, Maciejem Zakościelnym, Olgą Bołądź, Kubą Wesołowskim i Katarzyną Gniewkowską. Przekazaliśmy aktorom nasze fanklubowe prezenty. W tym roku były to ufundowane przez Fabrykę Porcelany w Ćmielowie niepowtarzalne, porcelanowe filiżanki oraz unikatowe, wyprodukowane specjalnie na tę okazję przez firmę zan.pl haftowane zakładki do książek z logo "Czasu honoru" i nazwą naszego fanklubu. Główni bohaterowie otrzymali także fanklubowe koszulki. Wszyscy byli zaskoczeni i zachwyceni upominkami. Zrobiliśmy sobie z bohaterami serialu pamiątkowe zdjęcia, porozmawialiśmy chwilę i zebraliśmy autografy.

Ok. 14.00 zakończyły się zdjęcia w Podkowie Leśnej i już mieliśmy jechać do Warszawy ..., kiedy pan Piotr, kierownik planu, powiedział, że możemy pojechać razem z ekipą do Milanówka i obejrzeć pracę przy kolejnych scenach. W perspektywie było też spotkanie z Jankiem Wieczorkowskim, Magdaleną Różczką i Jackiem Mikołajczakiem! Po przyjeździe do Milanówka ekipa miała godzinną przerwę. W tym czasie zostaliśmy poczęstowani obiadem, a następnie przebrani już nasze fanklubowe koszulki poszliśmy na krótki, relaksujący spacer. Na wspólnej rozmowie czas upłynął tak szybko, że nawet nie obejrzeliśmy się, a już musieliśmy wracać na plan. Cała ekipa była w pełnej gotowości do kolejnych nagrań. Ogromne wrażenie wywarła na nas scena, w której brali udział: Celina, Bronek i Rainer. Broń, bokser, uderzenie i upadek - tak można by streścić tą scenę. Pierwszy raz w życiu mogliśmy na własne oczy zobaczyć scenę kaskaderską! Na planie gościł konsultant, nazywany przez wszystkich "Gołotą", który pokazywał aktorom jak mają wykonać pewne trudne manewry. Po udanym ujęciu aktorzy drugi raz spotkali się z nami, pozowali do zdjęć, rozdawali autografy i krótko rozmawiali. Krótko, ponieważ na planie wszyscy cierpią na brak czasu.

Kolejną osobą, którą tego dnia spotkaliśmy był tryskający radością i dobrym humorem Jan Wieczorkowski. Aktor ochoczo obejrzał prezenty, które otrzymał od fanklubu i pięknie zapozował do zdjęcia z podarowaną mu zakładką.

Następnie dołączyła do nas Magdalena Różczka, która była zachwycona filiżanką i stwierdziła, że będzie w niej piła poranną kawę i o nas myślała :-). Serialowa Wanda dość długo z nami rozmawiała i cierpliwie odpowiadała na wszystkie zdawane jej pytania.

Kolejnym aktorem, z którym mieliśmy przyjemność spotkać się tego dnia był Jacek Mikołajczak. Serialowy Otto pytał z jakich miejscowości jesteśmy i przekazał pozdrowienia wszystkim fanom "Czasu honoru", a szczególnie tym, którzy nie mogli przybyć z wizytą na plan.

Zdjęcia nadal trwały, lecz nie mieliśmy możliwości oglądania ostatniej sceny. Była ona nagrywana w pomieszczeniu, gdzie było bardzo mało miejsca. Efekt pracy ekipy obejrzymy na ekranie podczas emisji serialu. W doskonałych nastrojach, pełni wrażeń "czasohonorowym" busem wróciliśmy do Warszawy. Przed nami i kolejną grupą fanklubowiczów następny dzień zdjęciowy, spotkania z kolejnymi aktorami i nowe wrażenia.

Ciąg dalszy niebawem ...

 

Czytaj także:

 

 

Przykro nam, ale nie możesz komentować tego artykułu, ponieważ nie jesteś zalogowany. Zaloguj się lub załóż konto, jeśli go jeszcze nie posiadasz. Zapraszamy!

Czas Honoru Czas Honoru

Ankieta

Czy Twoim zdaniem, serial przyczynił się przywrócenia pamięci o cichociemnych oraz żołnierzach wyklętych?
 

Z planu serii "Powstanie"

Wyszukaj na stronie

Ostatnie komentarze