Strona główna Nasze opowiadania Zagubione dni. cz.1 Spotkania
Zagubione dni. cz.1 Spotkania
Wpisany przez Teresa, Brwinów   
poniedziałek, 27 stycznia 2014 20:36

Ruda: Ruda stała przy oknie, czekała na Władka. Wspominała te wszystkie dni, więzieniu. Bała się wtedy jak nigdy przedtem. Myślała że zginie. I... Nie nie nie powinna o tym myśleć. Musi o siebie dbać. Konarska spojrzała na swój brzuch, i uśmiechnęła się pod nosem. To cud. Już niedługo...

Lenka: Młoda kobieta stała przy oknie, po jej policzku spływały łzy. Czekała na Michała i Jasia. Kiedyś przed wojną wyobrażała, sobie swoją rodzinę, szczęśliwa, radosną, z... Jankiem. Nie, nie, była szczęśliwa z Michałem... Ale często czuła się winna. Spojrzała w ciemne ulice Warszawy. Zastanawiała się jak zareaguje Misio, na wiadomość o dziecku. Niby świetnie dogadywał się z Jasiem, ale...

Wanda: Aktorka stała w oknie, czekała na narzeczonego. Miał wrócić już pół godziny temu! Wróciła do teatru, a teraz zdarzył się cud, będzie miała dziecko. Chyba, bo pewności nie ma. Ale jeśli będzie, to na pewno to dziecko Bronka. Wtedy Schnaidera... Nienawidziła tamtych wspomnień, zastanawiała się co stało się z Niną, zgubiły się. Myślała o nowej premierze, " Tristan i Izolda ", wspaniałe.. Teraz oprócz radia, miała też scenę!

Władek: Wracałem spokojnie do domu, do Wiktorii, gdy nagle za ulicy zamajaczyły mi dwie sylwetki. Przyjrzałem sie im dokładniej, i rozpoznałem że z moim bratem idzie,... Bronek. Myślałem że wyjechał. Podbiegłem do nich, i przywitałem się z Bronkiem. Zaprosiłem ich do domu. To się Wiktoria uciesz y. Z moim bratem miałem kontakt ale... Bronek. Zawsze go lubiłem, ale nie tak jak Janek, pomyślałem i uśmiechnąłem się smutno. Wtedy gdy umarł miałem, własne problemy, Ruda była aresztowana. I to Bronek był przy Janku, przy Lence. Ciekawe jak zareaguje na wiadomość o Lenie i Michale.

Michał: Wracałem do domu, prowadziłem Jasia i opowiadałem mu bajkę. Wzorowy tata. Gdy nagle ktoś złapał mnie za ramię, obrócił się... i Bronek. Bronek? To niemożliwe.. Przywitałem się z nim,,cały czas bałem się ze spyta się dlaczego jestem z Jasiem... Na szczęście spotkaliśmy Władzia który zaprosił nas do siebie. Postanowiłem że odprowadzę Jasia i do nich dołączę. Gdy to powiedziałem, Bronek uznał że najpierw musimy zajść do niego, bo Wanda sie pewnie martwi, a następnie odprowadzimy Jasia do Leny. Wydało mi się, że to właściwy moment aby powiedzieć Bronkowi o Nas. Jednak, Jasio mnie uprzedził mówiąc - Tatusiu, chodźmy do domciu... - często mówi do mnie tatusiu, mimo że wszystko wie. Czasem, czuję że Janek, obserwuje mnie z góry i jest szczęśliwy.

Bronek: Wybrałem się jak co dzień do parku, lubiłem te samotne spacery po pracy. Nagle zauważyłem, mężczyznę z małym chłopcem, bawiących się w berka... Przyjrzałem się im... i rozpoznałem Michała. Gdy po paru minutach dołączył do nas Władek, czułem się wspaniale. Zdziwiłem się gdy mały Jasio, nazwał Michała " tatusiem " - to niedorzeczne! Muszę się dowiedzieć co jest między Lenką a Michałem.

Katia: Wracałam do domu po lekcjach, nie miałam pomysłu na dalsze południe. Pewnie pomogę mamie sprzątnąć mieszkanko, nie może się męczyć, a potem odrobię lekcje. Niedługo mam urodziny, zaproszę wujka i ciocię, z małym. Może ktoś jeszcze przyjdzie... Na pewno dostanę nową sukienkę, tata mi obiecał. Cudownie, jest być w domu.

 

Przykro nam, ale nie możesz komentować tego artykułu, ponieważ nie jesteś zalogowany. Zaloguj się lub załóż konto, jeśli go jeszcze nie posiadasz. Zapraszamy!

Czas Honoru Czas Honoru

Ankieta

Czy Twoim zdaniem, serial przyczynił się przywrócenia pamięci o cichociemnych oraz żołnierzach wyklętych?
 

Z planu serii "Powstanie"

Wyszukaj na stronie

Ostatnie komentarze